Wezwani i wybrani : dziennik siostry Urszuli Auberon zakonnicy z opactwa Świętego Krzyża we Framleghen

Wszystkie postacie w tej książce są fikcyjne i wszelkie podobieństwo do osób żyjących lub zmarłych jest przypadkowe. Pragnę zwłaszcza podkreślić, że matka Hieronima w mojej książce w żadnym względzie nie przypomina niezwykle dobrej i cierpliwej matki przełożonej, która służyła mi radą i pomocą w ostatnich trudnych latach mego życia zakonnego. Framleghen i Stokesey są oczywiście wytworami mojej wyobraźni.

AK.188   dostępny

12,00 zł.

BezpłatnaPrzy zakupach powyżej 50 zł.
9 zł.Przesyłka ekonomiczna (płatność przelewem, doręczana zwykle do 3 dni od nadania).
12 zł.Przesyłka priorytetowa (płatność przelewem, doręczana zwykle następnego dnia od nadania).
13,50 zł.Przesyłka kurierska Pocztex (płatność przelewem, doręczana w ciągu 48 godzin od nadania).
16 zł.Przesyłka kurierska Pocztex (płatność przy odbiorze, doręczana w ciągu 48 godzin od nadania).
Odbiór osobistySkontaktuj się z nami, a w ciągu jednego dnia przygotujemy zamówienie do odbioru. Płatność możliwa przy odbiorze bez dodatkowych kosztów.

25% rabatu dla stałych Klientów.

Wszyscy zarejestrowani Klienci, którzy złożyli co najmniej dwa zamówienia w roku, otrzymają od nas stały rabat na kolejne zakupy (sprawdź szczegóły).


AUTOR
ILUSTRACJEZofia Sadowska
TŁUMACZENIEIrena Doleżał-Nowicka
WYDANIEWydanie 1.
MIEJSCE WYDANIAWarszawa
WYDAWCAInstytut Wydawniczy PAX
ROK WYDANIA
LICZBA STRON302
OPRAWAOprawa miękka
STANDobry (4/5)
KATEGORIA I TAGI
  • Pozostałe
  • powieść
  • Napisz recenzję

    Wezwani i wybrani : dziennik siostry Urszuli Auberon zakonnicy z opactwa Świętego Krzyża we Framleghen

    Wezwani i wybrani : dziennik siostry Urszuli Auberon zakonnicy z opactwa Świętego Krzyża we Framleghen

    Wszystkie postacie w tej książce są fikcyjne i wszelkie podobieństwo do osób żyjących lub zmarłych jest przypadkowe. Pragnę zwłaszcza podkreślić, że matka Hieronima w mojej książce w żadnym względzie nie przypomina niezwykle dobrej i cierpliwej matki przełożonej, która służyła mi radą i pomocą w ostatnich trudnych latach mego życia zakonnego. Framleghen i Stokesey są oczywiście wytworami mojej wyobraźni.

    Góra