Boso, ale w ostrogach

Ulica Tatrzańska to mała uliczka, może około dwustu metrów długa, na której w okresie mojego dzieciństwa stało zaledwie kilka domów. Leży między ulicami Górską i Nabielaka. W tamtych czasach nie było na niej bruku, chodników i latarni, a w domach światła i wody. Po wodę trzeba było chodzić na inną ulicę, płacąc jeden grosz za wiadro.

AK.216   DOSTĘPNY

20,00 zł.

BezpłatnaPrzy zakupach powyżej 100 zł. zamówienia płatne z góry dostarczane są bez dodatkowych kosztów przesyłki.
10,95 zł.Kurier48 - Pocztex (płatność przelewem z góry, czas doręczenia 48 godzin od nadania).
13,95 zł.Kurier48 - Pocztex (płatność przy odbiorze, czas doręczenia 48 godzin od nadania).
Odbiór osobistySkontaktuj się z nami, a w ciągu jednego dnia przygotujemy zamówienie do odbioru. Płatność możliwa przy odbiorze bez dodatkowych kosztów.

AUTOR
ILUSTRACJEMieczysław Wasilewski
WYDANIEWydanie 11.
MIEJSCE WYDANIAWarszawa
WYDAWCAKsiążka i Wiedza
ROK WYDANIA
ISBN / ISSN8305111075
LICZBA STRON262
OPRAWAOprawa miękka
STANDobry (4/5)
KATEGORIA I TAGI
  • Pozostałe
  • Pozostałe
  • Warszawa
  • repertuar
  • Edward Gierek
  • Napisz recenzję

    Boso, ale w ostrogach

    Boso, ale w ostrogach

    Ulica Tatrzańska to mała uliczka, może około dwustu metrów długa, na której w okresie mojego dzieciństwa stało zaledwie kilka domów. Leży między ulicami Górską i Nabielaka. W tamtych czasach nie było na niej bruku, chodników i latarni, a w domach światła i wody. Po wodę trzeba było chodzić na inną ulicę, płacąc jeden grosz za wiadro.

    Góra