Afrykański włóczęga

Muszę zaznaczyć, że nie miała to być pierwsza moja wycieczka. Przed rokiem nauczyciel geografii w liceum Lakanal powiadomił nas o istnieniu stypendium "Zellidia", przeznaczonego na podróże zagraniczne. Stypendysta obowiązany był wyjechać sam i dać sobie radę z dziesięcioma tysiącami franków w kieszeni, zarabiać w drodze na utrzymanie, a po powrocie napisać pracę o zwiedzonym kraju. Szczupłość funduszu była celowa: chodziło o to, by osiągnąć jak najwięcej za pomocą jak najskromniejszych środków. Pojechałem do Hiszpanii i do Portugalii. Przemierzyłem pięć tysięcy kilometrów na rowerze motorowym, a po powrocie marzyłem już tylko, by wybrać się gdzieś dalej.


AK.252   dostępny

15,00 zł.

BezpłatnaPrzy zakupach powyżej 50 zł.
9 zł.Przesyłka ekonomiczna (płatność przelewem, doręczana zwykle do 3 dni od nadania).
12 zł.Przesyłka priorytetowa (płatność przelewem, doręczana zwykle następnego dnia od nadania).
13,50 zł.Przesyłka kurierska Pocztex (płatność przelewem, doręczana w ciągu 48 godzin od nadania).
16 zł.Przesyłka kurierska Pocztex (płatność przy odbiorze, doręczana w ciągu 48 godzin od nadania).
Odbiór osobistySkontaktuj się z nami, a w ciągu jednego dnia przygotujemy zamówienie do odbioru. Płatność możliwa przy odbiorze bez dodatkowych kosztów.

25% rabatu dla stałych Klientów.

Wszyscy zarejestrowani Klienci, którzy złożyli co najmniej dwa zamówienia w roku, otrzymają od nas stały rabat na kolejne zakupy (sprawdź szczegóły).


AUTOR
ILUSTRACJEJanusz Grabiański
TŁUMACZENIEJulia Matuszewska
MIEJSCE WYDANIAWarszawa
WYDAWCAPaństwowe Wydawnictwo "Iskry"
ROK WYDANIA
LICZBA STRON248
SERIANaokoło Świata
OPRAWAOprawa miękka z obwolutą
STANDobry (4/5)
KATEGORIA I TAGI
  • Pozostałe
  • Pozostałe
  • Napisz recenzję

    Afrykański włóczęga

    Afrykański włóczęga

    Muszę zaznaczyć, że nie miała to być pierwsza moja wycieczka. Przed rokiem nauczyciel geografii w liceum Lakanal powiadomił nas o istnieniu stypendium "Zellidia", przeznaczonego na podróże zagraniczne. Stypendysta obowiązany był wyjechać sam i dać sobie radę z dziesięcioma tysiącami franków w kieszeni, zarabiać w drodze na utrzymanie, a po powrocie napisać pracę o zwiedzonym kraju. Szczupłość funduszu była celowa: chodziło o to, by osiągnąć jak najwięcej za pomocą jak najskromniejszych środków. Pojechałem do Hiszpanii i do Portugalii. Przemierzyłem pięć tysięcy kilometrów na rowerze motorowym, a po powrocie marzyłem już tylko, by wybrać się gdzieś dalej.

    Góra