Pole niczyje [autograf]

Moryc nigdy nie brał od nich pieniędzy. Pieścił butelkę, głaskał ją długimi palcami i stawiał najpierw na stole, a potem znowu podnosił i rozlewał wódkę do kieliszków. Otwierał usta, wchłaniając powietrze, gdy połykali pierwszą porcję. Mógł Żyd słyszeć lub podsłuchiwać ich rozmowy, ale ani nic by z nich nie zrozumiał, ani nie umiałby powtórzyć.


AK.258   DOSTĘPNY

60,00 zł.

BezpłatnaPrzy zakupach powyżej 100 zł. zamówienia płatne z góry dostarczane są bez dodatkowych kosztów przesyłki.
10,95 zł.Kurier48 - Pocztex (płatność przelewem z góry, czas doręczenia 48 godzin od nadania).
13,95 zł.Kurier48 - Pocztex (płatność przy odbiorze, czas doręczenia 48 godzin od nadania).
Odbiór osobistySkontaktuj się z nami, a w ciągu jednego dnia przygotujemy zamówienie do odbioru. Płatność możliwa przy odbiorze bez dodatkowych kosztów.

AUTOR
ILUSTRACJEJanusz Stanny
WYDANIEWydanie 1.
MIEJSCE WYDANIAWarszawa
WYDAWCAPaństwowy Instytut Wydawniczy
ROK WYDANIA
LICZBA STRON283
OPRAWAOprawa miękka z obwolutą
STANBardzo dobry (5/5)
AUTOGRAFTak
DODATKOWE INF.Autograf autora na karcie przedtytułowej.
KATEGORIA I TAGI
  • Pozostałe
  • Napisz recenzję

    Pole niczyje [autograf]

    Pole niczyje [autograf]

    Moryc nigdy nie brał od nich pieniędzy. Pieścił butelkę, głaskał ją długimi palcami i stawiał najpierw na stole, a potem znowu podnosił i rozlewał wódkę do kieliszków. Otwierał usta, wchłaniając powietrze, gdy połykali pierwszą porcję. Mógł Żyd słyszeć lub podsłuchiwać ich rozmowy, ale ani nic by z nich nie zrozumiał, ani nie umiałby powtórzyć.

    Góra